Miś z projektorem

Vivi & Oli

Miś z projektorem był największym zaskoczeniem prezentowym w tym roku. Wiedziałam, że tego typu pluszaki są ulubieńcami dzieci, bo również Vivi i Oli mają swoich ulubieńców, ale nigdy nie podejrzewałam, że zabawka przeznaczona dla maluszków zostanie tak pokochana przez moje prawie sześcioletnie starszaki.

Miś na pierwszy rzut oka to po prostu słodka przytulanka. Miękka, delikatna, z uroczym pyszczkiem, która za dnia jest towarzyszem zabaw jak inne pluszaki. Wszystko zmienia się, gdy przychodzi noc. To wtedy wbudowany w brzuszek misia projektor z pozytywką wprowadza dzieci w magiczny świat snu. Uspokaja, wycisza i sprawia, że zasypianie jest naprawdę przyjemne, a nawet magiczne. Miękkie światło sprawia, że dzieci czują się bezpieczniej, a pokój nie jest już tak ciemny, bo na suficie wirują kolorowe gwiazdki. Jest w tym coś magicznego i bardzo kojącego dzieci (nie tylko maluszki), które mają problemy z zasypianiem przy zgaszonym świetle. Gwiazdeczkom towarzyszy łagodna muzyka, od klasycznej do jazzu i dźwięków natury. Wszystko za przyciśnięciem jednego guziczka.

Miś Podróżnik pełen niespodzianek

Vivi i Oli zawsze mieli swoje pluszaki do snu, ale odkąd zamieszkały z nami misie chicco, wszystkie inne przestały mieć znaczenie. Codziennie z nimi zasypiają, stały się naszym rytuałem wieczornym. Zaraz po wieczornym czytaniu zabierają miśki do łóżek i tak zasypiają.

Jeśli myślicie, że wasze przedszkolaki są za duże na taką zabawkę, to nic bardziej mylnego. Ten misio może zostać ukochaną zabawką najdzielniejszego kilkuletniego twardziela, który na co dzień jest superbohaterem :P

Miś z projektorem

Miś z projektorem

Miły w dotyku miś z ukrytym w brzuszku projektorem światła i muzyki!